Blokada eksmisji pani Ireny z ul. Głównej

15 października 2018 by Ewa

W niedzielę wieczorem dowiedzieliśmy się o eksmisji byłej właścicielki mieszkania przy ul. Głównej we Wrocławiu do lokalu tymczasowego. Eksmisja miała odbyć się w poniedziałek o godz. 9:00.

Ciągle spotykamy się z sytuacjami gdy lokatorzy żyją nadzieją wiele miesięcy i dopiero za pięć dwunasta trafiają do naszego stowarzyszenia. Pomimo beznadziejnej sytuacji – braku możliwości załatwienia czegokolwiek w niedzielę w nocy, udało nam się napisać pismo o wykluczenie komornika ze sprawy licząc, że do czasu rozpatrzenia wniosku przez sąd, komornik wstrzyma swoje działania. Po nocnych konsultacjach z Komitetem Obrony Praw Lokatorów z Warszawy, wydrukowaniu dokumentów, przejrzeniu akt sprawy i zmobilizowaniu wrocławskich aktywistów na blokadę, byliśmy u pani Ireny o 7 rano. Licząc na odrobinę szczęścia i przede wszystkim licząc na pomoc wzajemną udało się złożyć wniosek o 8:00 rano w kancelarii komorniczej. Siedząc już na korytarzu w kilkanaście osób otrzymaliśmy informację od pani Ireny, że komornik wstrzymał dzisiejszą eksmisję.

Dzięki wspólnej pracy aktywistek i aktywistów, a także polityków i polityczek udało się uchronić panią Irenę przed bezdomnością.

Sytuacja pani Ireny.

Biorąc pod uwagę, że tak dużo osób zaangażowało się w tą sprawę nie mając zbyt wiele informacji chcielibyśmy wyjaśnić to co udało się do tej pory ustalić.

Pani Irena prowadziła biuro podróży, dobrze sobie radziła finansowo i kupiła mieszkanie na kredyt. Popadła jednak w tarapaty finansowe, biuro splajtowało, popadła w długi co zbiegło się lub być może było przyczyną choroby kardiologicznej i guzowej u Pani Ireny. Mieszkanie zostało zlicytowane przez komornika na poczet wielu długów, w tym spółdzielni mieszkaniowej. Mieszkanie pani Ireny kupiła Małgorzata Maślany – osoba, która zajmuje się handlem nieruchomościami. Pani Irena twierdzi, że była zastraszana, nowa właścicielka zmieniła pod jej nieobecność zamki w drzwiach, wyrzuciła jej rzeczy z pokoju, a do drugiego wprowadziła mężczyznę eksmitowanego z innego mieszkania(!). Pani Irena zgłosiła bezprawne zachowanie właścicielki na policję, sprawa jest w toku. Obecnie pani Irena utrzymuje się z zasiłku i czeka na przyznanie emerytury. Nie stać jej na wynajem lokalu na wolnym rynku (ani nawet pokoju). Jako była właścicielka nie jest chroniona Ustawą o Ochronie Praw Lokatorów i nie przysługuje jej prawo do lokalu socjalnego. Właścicielka zaproponowała jej lokal tymczasowy na okres miesiąca, czyli w połowie listopada trafiłaby do ośrodka dla bezdomnych.

Po wstrzymaniu eksmisji liczymy na okres ochronny przed eksmisjami od 1 listopada do 30 marca. W tym czasie planujemy aby pani Irena złożyła wniosek do Gminy Wrocław o lokal socjalny. Oczekujemy, że miasto Wrocław nie zostawi swojej mieszkanki bezdomnej, tym bardziej, że jak słyszeliśmy od miejskich urzędników – lokale socjalne są i czekają na lokatorów.

Leave a comment | Categories: Uncategorized

Leave a Reply

Required fields are marked *